{"id":275,"date":"2016-09-17T00:32:31","date_gmt":"2016-09-17T00:32:31","guid":{"rendered":"http:\/monopol.previewww.pl\/?p=275"},"modified":"2022-04-05T18:39:35","modified_gmt":"2022-04-05T16:39:35","slug":"wiosna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wiosna\/","title":{"rendered":"Wiosna"},"content":{"rendered":"<p><\/p>\n<p class=\"western\">Wystawa <em>Wiosna<\/em> jest efektem serii nast\u0119puj\u0105cych po sobie zdarze\u0144, niekiedy przypadkowych, trudnych do racjonalnego wyt\u0142umaczenia, cz\u0119sto intryguj\u0105cych, a\u017c wreszcie smutnych. Zobaczony przez przypadek obraz Edwarda Narkiewicza sta\u0142 si\u0119 pocz\u0105tkiem tej historii. \u015amier\u0107 Wojciecha Skrodzkiego, kt\u00f3ry mia\u0142 napisa\u0107 tekst do wystawy i by\u0107 jej wsp\u00f3\u0142kuratorem jest w niej nieprzewidzianym, tragicznym momentem. Dla Wojciecha Skrodzkiego Narkiewicz by\u0142 wa\u017cnym artyst\u0105, do kt\u00f3rego prac nie raz wraca\u0142, natomiast w tw\u00f3rczo\u015bci Alexa Urso i Grzegorza Kozery krytyk widzia\u0142 powr\u00f3t m\u0142odej generacji do w\u0105tk\u00f3w i problem\u00f3w, kt\u00f3re go w sztuce bardzo interesowa\u0142y.<\/p>\n<p class=\"western\">Duchowa relacja cz\u0142owieka wobec natury w wymiarze niemal spirytualistycznym pojawiaj\u0105ca si\u0119 w pracach Narkiewicza, a w szczeg\u00f3lno\u015bci ich forma bezwstydnie \u201eprzedstawiaj\u0105ca\u201d, hiperrealistyczna jest na tle najnowszej sztuki polskiej zjawiskiem niezwyk\u0142ym. Tym bardziej intryguj\u0105 jego bliskie relacje osobiste z takimi osobami jak Henryk Sta\u017cewski, Edward Krasi\u0144ski, Koji Kamoji, Mariusz Tchorek i jego wystawiennicza obecno\u015b\u0107 na przestrzeni wielu lat w galerii Foksal. Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Grzegorza Kozery i Alexa Urso, u ka\u017cdego w inny spos\u00f3b, r\u00f3wnie\u017c otwiera si\u0119 na figuracj\u0119 oraz symbolik\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z natur\u0105, w kt\u00f3rej mocno wybrzmiewa przypisany jej nieko\u0144cz\u0105cy si\u0119 cykl \u017cycia i \u015bmierci. Edward Narkiewicz chcia\u0142 \u017cy\u0107 100 lat, a potem powr\u00f3ci\u0107 z kosmosu na Ziemi\u0119.<\/p>\n<p class=\"western\">Wojciech Skrodzki zmar\u0142 8 marca 2016 roku. W Warszawie zaczyna si\u0119 wiosna\u2026<\/p>\n<p class=\"western\">Poni\u017cej przedstawiamy fragmenty dw\u00f3ch wcze\u015bniej niepublikowanych tekst\u00f3w Wojciecha Skrodzkiego \u2013 o Edwardzie Narkiewiczu z 2012 roku i o pracach Alexa Urso i Grzegorza Kozery z 2015 roku.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p class=\"western\"><em>M\u00f3j bardzo dziwny przyjaciel Edward Narkiewicz<\/em><\/p>\n<p class=\"western\">Nieraz my\u015bl\u0119, kt\u00f3ry z kilku moich przyjaci\u00f3\u0142 artyst\u00f3w: Jan Karwot, Henryk B\u0142achnio czy Edzio<br \/>\nNarkiewicz by\u0142 najwi\u0119kszym orygina\u0142em. I chyba temu ostatniemu trzeba przypi\u0105\u0107 pierwsze miejsce, g\u0142\u00f3wnie w zakresie konstruowania formy, ale i my\u015blenia w og\u00f3le. Edzia Narkiewicza pozna\u0142em po jego pierwszej wystawie i artykule o nim, na tle wystawy oczywi\u015bcie, napisanym przez Andrzeja Kosto\u0142owskiego. Wydrukowa\u0142em go w dwutygodniku \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107\u201d, w kt\u00f3rym w okresie od pa\u017adziernika 1967 a\u017c do ko\u0144ca tego pisma by\u0142em \u2013 naprawd\u0119 bardzo samodzielnym \u2013 redaktorem dzia\u0142u plastycznego, (\u2026) Przypominam sobie niewielki, pod\u0142u\u017cny w formacie folder tamtej wystawy z reprodukcj\u0105 obrazu Edzia \u201eSp\u00f3jrzmy na zegarki\u201d. W folderze tym zamieszczona by\u0142a na jedn\u0105 stron\u0119 autobiografia Edzia, pomy\u015blana z za\u0142o\u017cenia jako fikcyjna. W jej zako\u0144czeniu by\u0142o zdanie Edzia, \u017ce po stu latach wraca z Kosmosu na Ziemi\u0119 i nie znajduje ju\u017c nikogo znajomego w\u015br\u00f3d \u017cyj\u0105cych i jest mu \u201ebardzo smutno\u201d. Pami\u0119tam, \u017ce Andrzej Kosto\u0142owski w swoim tek\u015bcie przytoczy\u0142 to zdanie, nadaj\u0105c mu szczeg\u00f3ln\u0105 wag\u0119.<\/p>\n<p class=\"western\">W tym te\u017c czasie odby\u0142a si\u0119 moja pierwsza wizyta u Edzia w Piasecznie. Mieszka\u0142 w\u00f3wczas wraz z \u017con\u0105 (i chyba ju\u017c synem) w samodzielnie stoj\u0105cym, parterowym, bezkszta\u0142tnym pawilonie w parku pa\u0142acowym. Odnios\u0142em wra\u017cenie, \u017ce jeden z trzech pokoi by\u0142 dobudowany do pozosta\u0142ych i Edzio zwraca\u0142 moj\u0105 uwag\u0119 na fakt, \u017ce ogromne deski tej wypastowanej pod\u0142ogi pokoju po\u0142o\u017cone by\u0142y bezpo\u015brednio na ziemi. Wsz\u0119dzie, a zw\u0142aszcza w tym pokoju, panowa\u0142o straszliwe zimno i wilgo\u0107. W tym to w\u0142a\u015bnie, dobudowanym pokoju, sta\u0142a przera\u017aliwa w swym dzia\u0142aniu praca Edzia, bardzo wczesna bodaj, kt\u00f3ra niestety nie zaistnia\u0142a w tym, co o Edziu napisano. By\u0142a to stoj\u0105ca na oko\u0142o 80 centymetrowym s\u0142upie metalowym jak gdyby g\u0142owa, czy mo\u017ce raczej czaszka w postaci srebrnej kuli o ok. 50 cm \u015brednicy. Srebro to ugniecione by\u0142o ze staniolu w taki spos\u00f3b, \u017ce zapada\u0142y si\u0119 p\u0142ynnie w g\u0142\u0105b swej kuli dwa wkl\u0119\u015bni\u0119cia, g\u0142\u0119bokie i jakby daj\u0105ce cie\u0144, budz\u0105ce skojarzenia z oczodo\u0142ami.<\/p>\n<p class=\"western\">Innych artykulacji owej kuli chyba nie by\u0142o. Efekt ca\u0142o\u015bci silnie wzmocniony by\u0142 faktem, i\u017c kula ta pokryta by\u0142a jak gdyby \u201esier\u015bci\u0105\u201d, utworzon\u0105 z blisko siebie umieszczonych, d\u0142ugich szpilek, \u201ewyrastaj\u0105cych\u201d z tej g\u0142owy \u2013 kuli. Do dzi\u015b nie mog\u0119 zapomnie\u0107 efektu tego najbardziej niezwyk\u0142ego dzie\u0142a. Potem ju\u017c owej kompozycji w nowym mieszkaniu Edzia nie widzia\u0142em, i jako\u015b nie pyta\u0142em o ni\u0105. A szkoda, bo dzie\u0142o nale\u017ca\u0142o chyba do najwi\u0119kszych.<\/p>\n<p class=\"western\">(\u2026)<\/p>\n<p class=\"western\">Edzio zaprojektowa\u0142 te\u017c ilustracj\u0119 do katalogu mojej wystawy w Galerii Krytyk\u00f3w (obecnie \u201ePokaz\u201d), nazywanej przez mnie \u201eerotyczn\u0105\u201d, zatytu\u0142owanej <em>Hommage Andrzejowi Matyni<\/em> (maj 1978 r.). By\u0142 to, do\u015b\u0107 schematycznie narysowany czy namalowany m\u00f3j portret z ogromnym, ci\u0119\u017ckim nosem, z kt\u00f3rego \u015bcieka kropla. Edzio, przynajmniej na pocz\u0105tku swej dzia\u0142alno\u015bci, \u017cy\u0142 z robienia ilustracji dla jakich\u015b wydawnictw\u00a0przyrodniczo \u2013 le\u015bnych (tzw. atlas \u201e\u017cuczk\u00f3w\u201d) i osi\u0105gn\u0105\u0142 w tym niezwyk\u0142\u0105 doskona\u0142o\u015b\u0107, co mia\u0142o\u00a0wp\u0142yw na jego p\u00f3\u017aniejsze malarstwo. Jedn\u0105 prac\u0119 zachwala\u0142: \u201eWojciechu, to jest sodomia. Te \u017cuczki\u00a0nie s\u0105 tego samego rodzaju\u201d.<br \/>\nZnajomo\u015b\u0107 z Edziem zerwa\u0142em w stanie wojennym, w \u201983 roku, z powodu moich r\u00f3\u017cnych uraz\u00f3w.<\/p>\n<p class=\"western\" style=\"text-align: right;\">Wojciech Skrodzki, 20 lipca 2012<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p class=\"western\"><em>Ku Figuracji \/ Alla Figura<\/em><\/p>\n<p class=\"western\">Wydawa\u0107 si\u0119 mo\u017ce dziwnym, \u017ce dzi\u015b, gdy niezliczona ilo\u015b\u0107 dzia\u0142a\u0144 neoawangardy, g\u0142\u00f3wnie konstrukytywno-kreatorskiej, zdefiniowa\u0142a oblicze sztuki, zwrot ku naturze mo\u017ce by\u0107 jeszcze \u017ar\u00f3d\u0142em nowych inspiracji dla m\u0142odych artyst\u00f3w. A jednak zaczynamy spotyka\u0107 si\u0119 z poszukiwaniami nowych inspiracji w\u0142a\u015bnie w kontakcie wizualnym z natur\u0105 i ludzk\u0105 postaci\u0105.<br \/>\nNie jest to jednak prosty zwrot ku figuratywno\u015bci. Ta nowa jako\u015b\u0107 owego zwrotu, podj\u0119tego przez dwu prezentowanych tu artyst\u00f3w polega na podj\u0119ciu gry z sam\u0105 ide\u0105 figuratywno\u015bci, gry rozgrywanej przez ka\u017cdego z nich w ca\u0142kiem odmienny spos\u00f3b.<\/p>\n<p class=\"western\">Kola\u017ce i asambla\u017ce Alexa Urso ukazuj\u0105 precyzyjnie oddany fragment \u015bwiata natury. natomiast w pracach Grzegorza Kozery istotne jest poszukiwanie kontaktu z ludzk\u0105 obecno\u015bci\u0105.<br \/>\nOdniesienie do natury jest u Alexa Urso bardzo wielowarstwowe. Zainteresowany krytyk\u0105 produkt\u00f3w wizualnych artysta realizuje prace, w kt\u00f3rych fikcja i realno\u015b\u0107 wsp\u00f3\u0142\u017cyj\u0105, zmieniaj\u0105c miejsce, wprowadzaj\u0105c nieporozumienie i nierozwi\u0105zany kontakt mi\u0119dzy \u015bwiatem iluzji i sfery realnej.<\/p>\n<p class=\"western\">(\u2026)<\/p>\n<p class=\"western\">Poprzez swoje tr\u00f3jwymiarowe prace Urso kwestionuje p\u0142aski i statyczny obraz, zawieszony na \u015bcianie\u00a0i u\u015bwi\u0119cony. Tworzy asambla\u017ce, kt\u00f3re wymagaj\u0105 reakcji od obserwatora, zaanga\u017cowanego w\u00a0odbiorze prac, zmuszonego do obserwowania, wej\u015bcia do \u015brodka dzie\u0142a W ten spos\u00f3b box zast\u0119puje\u00a0ramy obrazu, staje si\u0119 pi\u0119knem, kt\u00f3re krytykuje, obrazem, kt\u00f3ry sam si\u0119 podwa\u017ca, prowadz\u0105c\u00a0wszystko w kierunku niezwykle osobistej i parodystycznej rewizji kiczu.<br \/>\nTw\u00f3rczo\u015b\u0107 Grzegorza Kozery skoncentrowana jest z jednej strony na sobie samym, na prze\u017cywaniu\u00a0zdarze\u0144 mijaj\u0105cego czasu, notowanego kolejnymi kola\u017cami (\u2026), z drugiej na fascynacji ogl\u0105dem\u00a0innego cz\u0142owieka, prze\u017cywaniem jego obecno\u015bci jak gdyby by\u0142 tu\u017c obok. Je\u015bli ju\u017c Grzegorz Kozera\u00a0szuka inspiracji w przesz\u0142o\u015bci to nie jest to bynajmniej tradycja figuratywna, lecz dadaizm, kt\u00f3rego\u00a0rodzaj my\u015blenia wyra\u017ca si\u0119 szczeg\u00f3lnie w ma\u0142ych kola\u017cach.<br \/>\nObydwaj arty\u015bci s\u0105 sobie bliscy pasj\u0105 zaanga\u017cowania w sprawy sztuki i jak si\u0119 okazuje wci\u0105\u017c\u00a0mo\u017cliwego poszerzania jej pola.<\/p>\n<p class=\"western\" style=\"text-align: right;\">Wojciech Skrodzki, 2015<\/p>\n<p><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"","protected":false},"author":1,"featured_media":866,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"class_list":["post-275","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wystawy"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/275","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=275"}],"version-history":[{"count":25,"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/275\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5640,"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/275\/revisions\/5640"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/866"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=275"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/galeriamonopol.pl\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=275"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}